- Czy oskarżony jest żonaty? - Nie, proszę wysokiego sądu. Ja tylko tak głupio wyglądam.
- Mówię do swojej żony myszko moja, rybko moja, ptaszku mój.. - A ona co? - A ona uszy postawi, oczy wytrzeszczy i dziobem kłapie!!!
Policjant zamawia danie w pizzerii: - Poproszę dużą hawajską. - Pokroić na 4 kawałki czy na 8? - Na cztery, ośmiu nie zjem.
Żona do męża: - Zobacz, ja muszę prać, prasować, sprzątać, nigdzie nie mogę wyjść, czuję się jak Kopciuszek. Mąż na to: - A nie mówiłem, że ze mną będzie ci jak w bajce?