Jadą zakonnice rowerami po wybojach. Po jakimś czasie siostra przełożona zatrzymuje się i mówi: - No siostrzyczki, dosyć tej rozpusty, zakładamy siodełka...
Żona programisty: - Ciągle jesteś zajęty i siedzisz przy komputerze. Żebym choć miała dziecko... - Kładź się, będziemy instalować...
W sądzie zeznaje kobieta: - Wiek świadka? - Trzydzieści lat i kilka miesięcy.. - A konkretnie,ile miesięcy? - Dziewięćdziesiąt osiem.
Rozmawiają dwie hipsterki: - Słuchaj, wczoraj w klubie dwóch kolesi się o mnie popłakało.