- Jak oduczyłaś swojego męża wracania nad ranem? - Normalnie. Gdy słyszałam zgrzyt klucza w zamku, wołałam: „To ty, Jasiu?” - A on? - A on Heniek…
Żona z mężem oglądają horror. Nagle pojawia się straszny potwór. - O matko! - krzyczy żona. - Teściowa? Faktycznie podobna.
Małżeństwo idzie ulicą i żona mówi do męża: - Patrz, dzisiaj "Dzień bez alkoholu". Na co mąż: - A ja nie obchodzę.
Dwoje matematyków - kobieta i mężczyzna - siedzą przy stole i jedzą romantyczną kolację przy świecach. Nagle mężczyzna chwyta swoją towarzyszkę za rękę i pyta: - Myślisz o tym samym co ja? - Chyba tak... - I ile ci wyszło?