Żona programisty: - Ciągle jesteś zajęty i siedzisz przy komputerze. Żebym choć miała dziecko... - Kładź się, będziemy instalować...
Moja żona odeszła z frajerem którego poznała przez internet. Ale ja głupi byłem, mogłem już dwa lata temu załozyć stałe łącze w domu!
- Kochanie, no chodź... Już tydzień bez seksu jestem. - Jestem zmęczona, może rano? Nastaw budzik dwie minuty wcześniej. - Czemu 2 minuty? - Bo potem chciałabym się jeszcze minutkę zdrzemnąć.
- Panie sierżancie, przed pięciu dniami żona zniknęła mi z mieszkania. - Dlaczego dopiero dziś pan to zgłasza? - Nie wierzyłem szczęściu!