- Halo, czy to sejm? - Nie, burdel. - Nieważne. Czy przypadkiem mój mąż, poseł Iksiński, nie bawi aby u państwa?
A pamiętam, jak w piątej klasie, podczas kłótni "Dlaczego lepiej być kobietą?", wykrzyczałam "Bo nie trzeba się golić!". O naiwna, naiwna...
- Mam dla ciebie dwie wiadomości. Dobrą i złą. Od której zacząć? - Od dobrej... - Dobra jest taka, że nie powiem ci tej złej... - A ta zła? - Że nie powiem ci tej dobrej...