Wjechał facet autem na parking niestrzeżony, ustawił, lecz odchodząc włożył za wycieraczkę karteczkę z napisem: "Radia brak". Po powrocie na miejscu auta znajduje tylko karteczkę zapisaną innym tekstem: "Nic nie szkodzi...założę swoje."
Słyszałam, że się rozwiodłaś: - Tak, traktował mnie jak psa! - ??? - Chciał żebym była mu wierna!