- Niepokoję się o mojego męża. - Dlaczego? - Z samego rana wyszedł do kochanki, a ona w południe zadzwoniła z pretensjami, że go jeszcze nie ma.
-Stary - jakbym sie przespal z Twoja zona to bylibysmy szwagry czy swaty? - Bylibysmy kwita.
Starsze malzenstwo leci samolotem. W pewnym momencie zona blednie: -Zapomnialam wylaczyc gaz pod zupa na kuchenca! Nasz dom sie spali! - Nie martw siel; nasz dom na pewno sie nie spali - uspkoaja ja maz - Ja zapomnialem zakrecic wode w wannie.
Jak ze zmywarki zrobić pług śnieżny? Dać żonie łopatę...