Idzie facet pustynią, widzi studnię i krzyczy: - Woda! Woda! A ktoś ze studni: - Gdzie? Gdzie?
Żyd wraca sporo wcześniej z pracy do domu i zastaje żonę w wiadomej sytuacji z sąsiadem z naprzeciwka. Staje nad przyłapanymi kochankami, kręci z niesmakiem głową: - Panie Mandelbaum! Ja się panu dziwię, naprawdę się dziwię. Ja muszę, ale pan?!