Przychodzi kobieta do apteki i mówi: - Poproszę truciznę dla mojego męża. Sprzedawca cierpliwie: - Ma pani receptę. Kobieta wyciąga zdjęcie męża kochającego się z żoną sprzedawcy. - Już pani podaję.
przychodzi maz z pracy a zona zjezdrza z poreczy, na to maz: - co robisz? - grzeje ci pieroga na obiad