Bankier z Cypru, aby nie zbankrutować - otworzył burdel. Wchodzi pierwszy klient: - Ile? - W pupę 300, w usta - 200 euro. - A tradycyjnie? - Nie da rady. Na razie jestem sam.
Pani na lekcji pyta: - Kto doszedl w czasie lekcji? - Ja, 2 razy - odpowiedzial Jaś