W małym sklepie na wsi sprzedawczyni mówi zdenerwowana do klientów: -Koniec, nie będę już sprzedawała wina na zeszyt! -Jadźka, daj spokój, przecież ty tego wszystkiego nie spamiętasz! - odpowiada jej jeden ze stałych bywalców.
Dlaczego blondynka przechodzi obok pasów,a nie a pasach? A żeby zebra bólu nie czuła...