#it
emu
fut
hit
lek
psy
syn

Wchodzi Jasiu do sklepu...

Wchodzi Jasiu do sklepu i pyta:
-Są śledzie w czekoladzie?
-Nie ma – pada odpowiedź.
Na drugi dzień Jasiu znowu przychodzi i pyta o śledzie. I tak przez kilka kolejnych dni. W końcu sprzedawca postanowił sporządzić nietypowy produkt.
Przychodzi ponownie Jasiu i pyta:
-Są śledzie w czekoladzie?
-Są.
-I kto ci to kupi?

Jasiu pisze list do Św....

Jasiu pisze list do Św. Mikołaja:
Mikołaju przynieś mi braciszka !
Mikołaj odpowiada : Przynieś mi mamusię!
Jasiu mówi: Pan jest przecież Świętym Mikołajem a nie Striptizerem!
Mikołaj : To nie znaczy że od czasu do czasu nie mogę się zabawić!

W domu tata pyta Jasia:...

W domu tata pyta Jasia:
- Co przerabialiście dziś na chemii?
- Materiały wybuchowe
- A o której masz być jutro w szkole?
- W jakiej szkole?

Pani mówi do Jasia:...

Pani mówi do Jasia:
- Jasiu wytrzyj tablicę
- dobrze ale gdzie jest szmata?
- gdzieś w szafie
Podczas gdy Jasio szuka szmaty pani pyta dzieci:
- co napiszecie na tabliczce gdybym umarła?
A Jasio:
- tu leży szmata.

Nauczycielka języka polskiego...

Nauczycielka języka polskiego pyta Jasia:
- Jasiu, powiedz mi kto napisał "Lalkę"?
- Bolesław Frus.
- Jesteś blisko, ale to zła odpowiedz.
- Bolesław Frus.
- Jasiu! Bo wstawię ci jedynkę!!!
- Bolesław Frus.
- Dobrze. Sam tego chciałeś.
Jasiu wkurzony mówi:
- A to fizda!

Nauczycielka pyta Jasia:...

Nauczycielka pyta Jasia:
- Jasiu, dlaczego chodzisz z brudnymi uszami?
- Bo innych nie mam.

Dziadek dał Jasiowi 20...

Dziadek dał Jasiowi 20 zł na urodziny. Mama obserwuje Jasia, wreszcie mówi:
- Jasiu, podziękuj dziadziusiowi.
- Ale jak?
- Powiedz tak, jak ja mówię, gdy tatuś daje pieniążki.
Jasiu zwraca się do dziadzia:
- Czemu tak mało?

Przychodzi Jasiu do burdelu...

Przychodzi Jasiu do burdelu i pyta sie burdel mamy.
-Co jest za 5zł? Burdel mama spojrzala na Jasia i mówi.
-Tylko wsadzić i wyciągnąć.
Przychodzi Jaś do pokoju i wsadza. Prostytutka pyta się.
-Czemu nie wyciągasz?
-Bo ma tylko 2,50zł.

Pani od biologii wchodzi...

Pani od biologii wchodzi do klasy i trzyma akwarium.
W tym czasie Jasio gwizdnął i Pani stłukła akwarium.
Pani mówi do Jasia:
- Na drugi dzień przyjdź z ojcem.
Na drugi dzień Jasio przychodzi z ojcem do szkoły i pani nauczycielka mówi do ojca:
- Proszę pana wczoraj wchodząc do klasy z akwarium w rękach Jasio gwizdnął na całą klasę i zbiłam akwarium.
- Wie pani co? Jak doiłem krowę i Jasio gwizdnął to mi same cyce w rękach zostały.

Małgosia skarży sie mamie:...

Małgosia skarży sie mamie:
-Mamo! Jasiu mnie walną po głowie!
A mama pyta się jasia:
-Jasiu czy to prawda?
A on na to:
-Nie ale jak będzie tak skarżyła to dostanie jeszcze raz!