#it
emu
fut
hit
lek
psy
syn

Wkr贸tce po 艣lubie zrozumia艂em,...

Wkr贸tce po 艣lubie zrozumia艂em, 偶e tak naprawd臋 by艂 to cholernie drogi i wystawny pogrzeb dla mojego 偶ycia seksualnego.

Je艣li chwalisz co艣, czego...

Je艣li chwalisz co艣, czego nie rozumiesz, to jest b艂膮d, ale gorsz膮 rzecz膮 jest pot臋pianie tego.
Leonardo da Vinci (1452-1519)

Do cichego seks shopu...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

- Halo, czy to firma...

- Halo, czy to firma "艢wi臋ta na telefon"?
- Tak.
- Co mo偶na u was zam贸wi膰?
- Miko艂aja, 艢nie偶ynk臋, elfy, renifery, prezenty...
- To poprosz臋 trzy 艢nie偶ynki i dwa litry w贸dki.

Na 艂awce w parku siedzi...

Na 艂awce w parku siedzi smutny facet, w r臋ku trzyma butelk臋. Siedzi i tylko w ni膮 patrzy. Siedzi tak godzin臋. Nagle do jego 艂awki podchodzi dresiarz, rozwala si臋 obok, zabiera facetowi flaszk臋, wypija jednym 艂ykiem zawarto艣膰 i beka pot臋偶nie.
Smutny dot膮d m臋偶czyzna zaczyna p艂aka膰.
- Stary, nie becz, 偶artowa艂em - m贸wi zak艂opotany dresiarz.
- Chod藕, tu obok jest monopolowy, kupi臋 ci now膮 flaszk臋.
- Nie o to chodzi - t艂umaczy m臋偶czyzna. - Nic mi si臋 nie udaje. Zaspa艂em i sp贸藕ni艂em si臋 na bardzo wa偶ne spotkanie. Moja firma nie podpisa艂a kontraktu, wi臋c szef mnie wywali艂. Wychodz膮c z firmy zobaczy艂em, 偶e ukradli mi samoch贸d, wi臋c wzi膮艂em taks贸wk臋 do domu. Kiedy taks贸wka odjecha艂a, zorientowa艂em si臋, 偶e zostawi艂em w niej portfel ze wszystkimi dokumentami. A w domu - co? W domu moja 偶ona zdradza mnie z najlepszym przyjacielem! Postanowi艂em wi臋c pope艂ni膰 samob贸jstwo. Przygotowa艂em sobie trucizn臋... i nagle przychodzi ciul, kt贸ry mi j膮 wypija!!

Ona nacisn臋艂a gwa艂townie...

Ona nacisn臋艂a gwa艂townie na hamulec, no a ja nie zd膮偶y艂em zahamowa膰 i st艂uk艂em jej lewe tylne 艣wiat艂o. Wtedy ona wyskoczy艂a z samochodu krzycz膮c: "Mo偶e wjedziesz mi jeszcze prosto w dup臋!"... I przysi臋gam, Wysoki S膮dzie, wtedy wszystko si臋 tak pokie艂basi艂o...

Modlitwy przed spaniem...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Wpada facet do burdelu....

Wpada facet do burdelu. W艂os zmierzwiony, wzrok cichy. Od progu wrzeszczy:
- Ej, ja chc臋 tak jak jeszcze nikt nie chcia艂.
Dziewczyny sp艂oszone chowaj膮 si臋 po k膮tach. Szefowa przybytku my艣li:
- Kurcze, dziewczyny si臋 boj膮, wiadomo jaki to facet? Honor ratowa膰 musz臋... Chod藕, pan ze mn膮 na g贸r臋.
Pozosta艂e panienki pods艂uchuj膮 pod drzwiami. Nagle s艂ycha膰:
- Nie chc臋 tak, zbocze艅cu, nigdy przenigdy, won mi st膮d chamie... Nie chc臋 ! Nie chc臋 !
Dziewczyny przera偶one, przecie偶 mamu艣ka taka do艣wiadczona, co on jej chce robi膰 ? Za chwil臋 wypada facet przez drzwi. Panienki wchodz膮 do pokoju, na 艂贸偶ku roztrz臋siona szefowa.
- Szefowo, no jak on chcia艂, no jak?
- Pieprzony, na kredyt chcia艂...