fut
lek
emu
#it
hit
syn
psy

Wo艂a W艂adimir Putin dow贸dc臋...

Wo艂a W艂adimir Putin dow贸dc臋 swoich Specs艂u偶b:
- Debilu! Prosi艂em Ci臋, 偶eby艣 艂adnie przywita艂 Litwinienk臋 w Londynie?
- Taaakkk.... - wyj膮ka艂 przestraszony genera艂.
- I o co jeszcze Ci臋 prosi艂em?
- Hmmmm....
- Mia艂e艣 da膰 mu kilka dobrych rad?
- Rad... Polon... co za r贸偶nica? Ja tam towarzyszu Putin Maria Sk艂odowska

Po latach spotykaj膮 si臋...

Po latach spotykaj膮 si臋 dwaj przyjaciele.
- Cze艣膰 stary, co porabiasz?
- A latam.
- Jako pilot?
- Nie, za robot膮 latam. A Ty?
- Ja p艂ywam.
- Jako kapitan?
- Nie, p艂ywam w d艂ugach.

Rozbitek na bezludnej...

Rozbitek na bezludnej wyspie wyci膮ga z wody dziewczyn臋, kt贸ra dop艂yn臋艂a do
brzegu trzymaj膮c si臋 beczki.
- Od dawna pan tu 偶yje?
- Od 15 lat.
- Sam?
- Tak.
- Teraz b臋dzie mia艂 pan to, czego panu najbardziej brakowa艂o... - zagada艂a dziewczyna.
- Niemo偶liwe! W tej beczce jest piwo?!

Wywiad w lokalnej gazecie...

Wywiad w lokalnej gazecie z kobiet膮 posiadaj膮c膮 rekordow膮 liczb臋 dzieci w gminie - 20.
- Droga Pani,ma Pani dwadzie艣cioro ch艂opc贸w i ka偶dy ma na imi臋 Janusz,dlaczego?.
- A bo jak chc臋 zawo艂a膰 ich na obiad, to krzykn臋 "Janusz" i wszyscy si臋 zbiegaj膮.
- No,a jak chce Pani zawo艂a膰 pojedynczo kt贸rego艣?.
- A to wtedy po nazwisku...

- Kiedy najbardziej cieszy...

- Kiedy najbardziej cieszy si臋 tyto艅?
- Kiedy jest spalony!

Gada dw贸ch dres贸w:...

Gada dw贸ch dres贸w:
- Rano widzia艂em w piwnicy takiego byczego paj膮ka, 偶e ba艂em si臋 mu przy***a膰, bo by k***a odda艂.
- A m贸wi艂em Ci 偶eby艣 nie trzyma艂 steryd贸w w piwnicy.

Putin rozmawia przez...

Putin rozmawia przez telefon... Po chwili zas艂ania s艂uchawk臋 r臋k膮 i m贸wi
- Wezwa膰 mi tu admira艂a floty p贸艂nocnej!
Wchodzi admira艂. Putin si臋 pyta:
- Czy mieli艣my dzisiaj jakie艣 straty we flocie?
- Nie - odpowiada marsza艂ek.
- Na pewno? - upewnia si臋 Putin. - 呕aden okr臋t nie zaton膮艂, 偶aden nie zagin膮艂, wszystkie 艂odzie podwodne wyp艂yn臋艂y na powierzchnie?
- Na 100% - zaklina si臋 admira艂.
Putin podnosi s艂uchawk臋.
- No to przykro mi, Obama. A4 - pud艂o!

W gor膮cym cieniu na mi臋kkim...

W gor膮cym cieniu na mi臋kkim kamieniu stoj膮c siedzia艂a m艂oda staruszka i nic nie m贸wi膮c odezwa艂a si臋 do wysokiego m臋偶czyzny niskiego wzrostu z d艂ug膮 brod膮 bez zarostu:
- Ale upalny mr贸z mamy tego lata.
A to by艂a zima.
Sta艂y tam trzy 艂odzie jedna ca艂a drugiej p贸l a trzeciej w og贸le nie by艂o.On wsiad艂 do tej czwartej i uton膮艂 ale dop艂yn膮艂 do brzeg贸w bezludnej wyspy gdzie zaatakowali go biali murzyni.
Uciekaj膮c wspi膮艂 si臋 na grusze zerwa艂 pietrusze posypa艂a si臋 cebula.A偶 przyszed艂 w艂a艣ciciel tego banana i m贸wi:
- Zejd藕 pan z tego kasztana bo to nie moja wierzba!
A on dalej miesza艂 wapno.

Nowak przed urlopem poprosi艂...

Nowak przed urlopem poprosi艂 kumpla, 偶eby zaopiekowa艂 si臋 jego kotem.
Po tygodniu dzwoni z wczas贸w i pyta o swojego pupila:
- Stary przykro mi ale kot zdech艂.
- Ach, musia艂e艣 tak prosto z mostu? Przez ciebie b臋d臋 mia艂 zepsuty urlop. Mog艂e艣 powiedzie膰, 偶e kot siedzi na dachu i nie chce zej艣膰. Zadzwoni艂bym za 2 dni powiedzia艂by艣, 偶e spad艂 i le偶y u weterynarza po艂amany a za kolejne 2 dni, 偶e mimo stara艅 kociak zdech艂. Ale c贸偶 sta艂o si臋. Powiedz lepiej co tam s艂ycha膰 u mojej mamy?
- No wi臋c widzisz... Mama siedzi na dachu i nie chce zej艣膰.