Mówi Jasiu do kolegi: - Mama zbiła mnie za coś czego nie zrobiłem - A co to takiego? - Moje zadanie domowe.
Dziadek dał Jasiowi 20 zł na urodziny. Mama obserwuje Jasia, wreszcie mówi: - Jasiu, podziękuj dziadziusiowi. - Ale jak? - Powiedz tak, jak ja mówię, gdy tatuś daje pieniążki. Jasiu zwraca się do dziadzia: - Czemu tak mało?
- Jasiu dlaczego spóźniłeś się na lekcję? - Bo użądliła mnie pszczoła. - Pokaż! - Nie mogę! - Usiądź! - Też nie mogę!
- Jasiu choć napijesz się ze mną wódeczki. - Ależ tato! - No co, ja ci pomogłem odrobić lekcje.