Jedzie małżeństwo pociągiem. Mąż pijany, a żona mówi do męża: - Kochanie zobacz jaki piękny las. Mąż na to: - Niiie widzę Kochaniee... booo mi drzewa zasłaaaniają.
Żona do męża: - Wiesz, dziś jak przechodziłam w przedpokoju to zegar spadł tuż za mną... Mąż: - Zawsze się spóźniał...