- Leonie, słyszę, że Mariolka u ciebie bywa. - No!. - I co robicie? - Telewizję oglądamy. - Przecież ty nie masz telewizora! - Póki co nie zauważyła.
- Jestem najszczęśliwszym człowiekiem na świecie? - Zakochałeś się? - Wyspałem.
- Nie odzywam się do ciebie! - Czemu? - Jeszcze się nie zdecydowałam.
Na budowie idzie sobie robotnik i ciągnie za sobą łańcuch. Spotyka go majster i krzyczy: - Na cholerę ciągniesz ten łańcuch???!!! - A co mam go pchać?! Ze spokojem odpowiada robotnik.