Apteka. Młody człowiek przy okienku: - Poproszę 100 prezerwatyw! - Torbę pan ma? - No, wie pani...?! Oczywiście! Taką mięciutką, czerwoną...
No i zaciągnąłem tę dziewczynę do siebie do domu: - Nie zdejmowałeś chyba w życiu wielu staników, co? - zapytała. - Wow, po czym poznałaś? - Głównie po nożyczkach...