Przychodzi blondynka do lekarza i mówi: - Doktorze, wszystko mnie boli. Dotykam palcem nosa, boli. Dotykam kolana, boli. Dotykam brzucha, też boli. - Ma pani złamany palec.
Dlaczego blondynka jak czyta, to siada na gazecie? Bo czyta z ruchu warg.
Dwie blondynki stoją nago przed lustrem. Jedna z nich ma czarne owłosienie łonowe. - Widzisz – mówi do drugiej - taka całkiem głupia to ja nie jestem!