Żona pyta męża: -Kochanie, a jakbym była niewidoma, to kochałbyś mnie? - Tak. (po chwili przerwy): -A jakbym była kulawa, to kochałbyś mnie? - Tak. (po chwili przerwy): -A jakbym była niema, to kochałbyś mnie? -Wtedy to bym k***a oszalał z miłości!
- Jak się czujesz jako świeżo upieczony żonkoś? - Coraz młodziej, jak chłopaczek! - Jakim cudem? - Znowu po kryjomu palę w łazience!