Dziś rano dziadek zwołał cała rodzinę do salonu: - Muszę wam coś oznajmić wyznał tak naprawdę nie mam Alzheimera, przez ten cały czas udawałem. Tak mi przykro... Nikt z nas nie był zaskoczony. Mówi to co rano od 17 lat.
-Heniek, a co ty tak nad tą pustą kartką siedzisz i dumasz? -Wiersze piszę... -Wiersze! Jakie?! -No nie widać, że białe!