- Zofio, wiatr lubisz? - Yyy... no lubię. - To chodź. Dmuchnę cię.
Do pijanego ojca podchodzi Jaś i pyta: - Tatusiu, a skąd się biorą dzieci? - A dlaczego, synku, nie zainteresujesz się skąd się biorą dorośli? A może jesteśmy ci zupełnie obojętni!?
Lucyna K. tak intensywnie udawała orgazm, że nie zauważyła, jak jej kochanek ubrał się i wyszedł do domu.
Koleżanki podarowały mi ręcznik z gołym mężczyzną. Mężowi ręcznik się spodobał. Ale facetowi dał w ryja i go wygonił.