Warszawa. Dworzec Centralny. Przyjezdny pyta sokistę: - Panie, gdzie tu jest toaleta? Sokista, znacząco marszcząc nos: - Panie, gdzie tu NIE jest toaleta?!
Siedziałem sobie w McDonaldsie. Nagle pojawił się Tusk. "I tak ci nikt nie uwierzy" - powiedział. I zeżarł mi frytki, colę i ciastko jagodowe.