KULINARNI KRYTYCY
Koleżanka ponoć kilka dni temu do knajpki na obiad się udała. Siedzą z kumplem i słyszą krótki dialog przy sąsiednim stoliku: - Jakieś lepsze jedzenie dzisiaj. Ktoś im chyba zwrócił uwagę. - Albo po prostu zwrócił!
- Skąd jesteś? - Z Warszawy. - Nieprawda, warszawiak tak nie odpowiada! - A jak? - To mnie zapytaj. - Skąd jesteś? - Sp******aj.