ŻYCIOWE
Wpada dziś do nas wściekła księgowa, że coś tam nie tak wypełnione, klepie, krzyczy, unosi się, a na to koleżanka: - Nie denerwuj się tak, bo złość piękności szkodzi, a ty nie masz czym szastać!
Marysia tak przeżywała swą noc poślubną, że przetrenowała ją dzień wcześniej z sąsiadem Wiśniakiem.
Siostrzeniec pokazał mi mały tatuaż, który zrobił sobie na ramieniu - chiński symbol.
- Błagam cię! Tylko nie wygadaj się moim rodzicom, dobra? Dobra?! - Dobra, nie ma sprawy. A swoją drogą, co on oznacza? - Odwaga.