psy
fut
lek
emu
hit
#it
syn

Aby uniknąć złapania...

Aby uniknąć złapania świńskiej grypy, Światowa Organizacja Zdrowia zaleca trzymanie się z daleka od obszarów, gdzie gromadzą się duże ilości ludzi.

Leżeliśmy na trawniku...

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.

UROCZA I ZMYSŁOWA...

UROCZA I ZMYSŁOWA

Mam w pracy koleżankę. Prześliczne, rudowłose stworzenie o eterycznej urodzie - ogromnych, zielonych oczach, rasowej twarzy, włosy - jak powiedziałem - ma rude, ale nie wspomniałem, jak rozkoszną, miedzianą kaskadą opadają na plecy... Zmysłowe, ach, jak zmysłowe usta. Na nosku - co typowe dla rudzielców - nie wiedzieć czemu rozczulające piegi. Szczupłe ramiona, zachwycający brzuszek, cudowne biodra podkreślone prześliczną talią.
Strzeliste nogi... Piersi nie opiszę, dech mi zapiera na ich wspomnienie.
W czwartek była biedactwo u dentysty.
W piątek dopytuję zmartwiony:
- I jak było, bardzo bolało?
- No w sumie nic nie było, okazało się, że jestem uczulona na środki znieczulające.
- Ojej! - zmartwiłem się - dostałaś wysypki, spuchłaś?
- Obrzygałam dentystę.

Wpada kobieta do domu...

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.

- Jaka jest różnica między...

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.

LLLLLLLLLL...

LLLLLLLLLL

Ze względu na niemożność oddania dźwięku proszę Was bojownicy o wyobrażenie sobie tych wyrazów gdzie będzie się powtarzała jedna Literka.

Sytuacja u [K]umpla w pracy (kumpel pracuje w wypożyczalni filmów). Stoimy sobie spokojnie przy ladzie, kiedy do pomieszczenia wchodzi pewien gość. Typowy [F]acet.
[F] - Witam. Film chciałem oddać.
[K] - Nazwisko poproszę.
[F] - Lajczyk
[K] - Lajczyk, Lajczyk... Nie ma tu nazwiska Lajczyk proszę Pana.
[F] - Nie Lajczyk tylko LLLLajczyk!
[K] - No mówię Panu, że nie ma tu nazwiska Lajczyk.
Facet zaczął się denerwować.
[F] - No mówię, że LLLLLLLajczyk!
[K] - A ja mówię, że nie ma takiego nazwiska!
Tutaj facet nie wytrzymał:
[F] - Nie Lajczyk! Lajczyk! L! Jak Lyba!

Robiłem zakupy dziś rano...

Robiłem zakupy dziś rano i koleś za ladą zapytał, czy chcę papierową torbę.
Powiedziałem, że nie trzeba. Wtedy on spojrzał na moją dziewczynę i zapytał:
"Na pewno?"

IMPREZA...

IMPREZA

Impreza licealistów. Pośród wielu znajomych znalazła się tam para...przyjaciół: Tomek i [N]atalia, oraz szkolny Don Juan [R]obert, który zarywa wszystko co się rusza. Jakimś "dziwnym trafem" zaprosił do tańca Natalię, po czym nawiązał dialog:
[R] - Ty jesteś z tym Tomkiem?
[N] - No, tak jakby...
[R] - Ach... A ciekaw jestem co by zrobił, jakbym cię teraz pocałował...
[N] - On to pewnie nic, ale ja bym ci zaje**ła...

ZAGADKOWE NADZIENIE...

ZAGADKOWE NADZIENIE

Tym razem obserwacja dotyczy sklepu spożywczego. Osoby: klient[k] oraz sprzedawczyni [s].
[k] - prosze Pani, z czym są te jagodzianki?
[s] - ... -z nadzieniem ziemniaczanym.

INSTRUKCJA...

INSTRUKCJA

W Sylwestra miałem w domku kinderbal (nie mylić z kinderball), a że ciepło było i chciałem smarkom trochę uatrakcyjnić wieczór, wygoniłem towarzystwo na podwórko co by środków pirotechnicznych użyć. A że chłopaki 12 lat skończone mieli i chciałem żeby się trochę samodzielni poczuli, wręczyłem po rakiecie i nakazałem przeczytanie dokładnie instrukcji, żeby potem mogli sami (pod ścisłym rzecz jasna nadzorem) odpalić.
Przeczytali - i zamiast ochoczo przystąpić do działania, rozglądają się tylko i głupio uśmiechają.
- Co jest chłopaki?
- A bo wujek, nie wiemy jak...
- Co nie wiecie jak, wszystko napisane
- Masz, sam przeczytaj...
Już początek pierwszego zdania rozjaśnił mi w głowie:
"Wbić w śnieg..."