W aptece: - Poproszę 20 metrów plastra. - 10 metrów w zupełności wystarczy. Ja też mam Trabanta.
- Wasia ma żonę jak traktor... - Tak ciągnie? - Nie, stale coś tam warczy.
Eliasz, masz bliźniaki: Benka i Genka. Oni są jak dwie krople wody! Jak ty ich rozróżniasz? - Po oczach. - Jak to? - Benek ma oczy piwne, a Genek ma okulary.