- Halo, policja? Chciałem zgłosić włamanie. Wynieśli i z domu dosłownie wszystko. Tylko telewizor i jeden fotel został.
- Jakim cudem?
- Oglądałem mecz Polska - Niemcy...
Drugą noc z rzędu, pod naszym oknem wył autoalarm. Bez przerwy. Rano zobaczyłem karteczkę: "Uprzejmie proszę o naprawę autoalarmu, przeszkadza nam w spaniu". Karteczka była starannie przybita gwoździem do drzwi kierowcy...
Rozmawia optymista z pesymistą. Pesymista narzeka:
- Jak ja mam już wszystkiego dość! Trzeci dzień wyspać się nie mogę! Ile można!
Na co optymista:
- Nie przesadzaj, wyśpisz się na tamtym świecie...
- No tak, ale to jeszcze tyle czekać trzeba...
Mały Saszka pyta dziadka:
- Dziadku, a co robiliście z Niemcami wziętymi do niewoli przez wasz oddział partyzantów?
- Co robiliśmy? Co robiliśmy... hmm no, jeszcze kobiet w oddziale wtedy nie było...
Podchmielił się nieco Czarny Rycerz i postanowił zaspokoić swoją rycerską, bohaterską chuć. Wyszedł na ulicę, spojrzał na wioskę - o, tam dziewczyny tańczą. I jak tylko ruszył on do tańczących, zatrzymała go milicja. "No, ładnie" pomyślał Czarny Rycerz, "niech będzie milicja" i zaspokoił swoją rycerską, bohaterską chuć...