- Iwanow! Znowu śpicie w pracy! - Szefie, przepraszam, mam małe dziecko, spać mi w nocy nie daje... - To przynoście je tutaj, niech wam tu spać nie daje.
- Dokąd idziesz synu? - Na randkę. - To miło. Pamiętasz żeby założyć... wiesz co... - Co? - Wiesz co... - Prezerwatywę? - Czapkę, ty rudy idioto...
- Wasia, jak walniesz pół litra, to dasz radę pracować? - Tak. - A po litrze? - Tak. - A po półtora? - Pracować - nie. Kierować - tak.