#it
emu
fut
hit
lek
psy
syn

Do Dalekiego Kraju przybył...

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.

Spotkanie przyjaciółek...

Spotkanie przyjaciółek po latach.
Oglądają zdjęcia:
- Popatrz, jakie byłyśmy kiedyś piękne. Zwłaszcza ja!
- A teraz?
- Teraz wyglądamy, nie najlepiej. Zwłaszcza ty…

Blondynka dzwoni do serwisu...

Blondynka dzwoni do serwisu komputerowego:
-Komputer nie widzi drukarki, już monitor obróciłam w jej kierunku i nic. Co robić?
-Pokazać palcem.

Rozmawiają przyjaciółki:...

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.

papaj był samotnym żeglarzem...

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.

ROCZNICA...

ROCZNICA

Rozmowa z moja lepsza połową:
- Pamiętasz, że dzisiaj mija 21 lat...
- ... No masz, gdzież bym śmiał zapomnieć!
- I jak to uczcimy?
A mi się co przypomniało?
- Minutą ciszy...
I nastało takie kłopotliwe milczenie. Lecę po jakiegoś chabazia.

Po nocy poślubnej:...

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.

ODMIENNY STAN ŚWIADOMOŚCI...

ODMIENNY STAN ŚWIADOMOŚCI

Ostatnio kumpel opowiedział mi parę historyjek z życia jego [Z]najomego, który prowadzi jednoosobową szkołę jazdy. Jedna spodobała mię się najbardziej.
Razu pewnego wsiadł za kierownicę jego "punciaka" [G]ość w wieku około 30 lat, mina wielce poważna w stylu "bez kija nie dostąp", głowa byłaby w chmurach gdyby nie dach "pumpo" i nagle wypala:
[G] - Chciałbym, żeby pan wiedział, że moje IQ wynosi 170.
Po tym wstępie zaległa cisza, kursant dowiedział się co i jak w samochodzie i całkiem sprawnie ruszył na miasto.
Następny do nauki (tego samego dnia) był Facet "wielkiego formatu", tak, że ledwo się mieścił w "pumpo" i oczywiście nie należał do gadatliwych.
Znajomy dla rozładowania atmosfery powiedział:
[Z] - Wie pan, przed chwilą siedział na tym fotelu facet z IQ 170.
Po chwili ciszy i zamyślenia Facet wypalił:
- Kufa, trenowałem aikido i kung-fu, ale o IQ 170 nie słyszałem.

- Panie doktorze, a jak...

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.

Pewien oficer zauważył,...

Pewien oficer zauważył, że jeden z żołnierzy zachowuje się bardzo dziwnie: stale chodził po terenie jednostki, podnosił każdy znaleziony papier, oglądał z obu stron, mruczał pod nosem: "To nie to" i odkładał. Po jakimś czasie oficer wysłał żołnierza do psychiatry. Ten przebadał pacjenta, uznał go za fiźniętego i nienadającego się do dalszej służby w wojsku. Podaje żołnierzowi kwitek, ten ogląda i stwierdza:
- To jest to!