#it
emu
fut
hit
lek
psy
syn

- Dziewczyno, kogo oczekujesz?...

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.

Blondynka przychodzi...

Blondynka przychodzi do baru i zwierza się kelnerowi:
- ale ja jestem głupia nikt mnie nie lubi...
Kelner na to:
- Nie jest źle...
I zawołał:
- ruda chodź tutaj!
i mówi:
- idź do swojego domu i zobacz czy tam jesteś.
Po chwili ruda przychodzi zdyszana z domu i mówi:
- nie nie było mnie tam...!
A na to blondynka:
- jaka głupia!!! ja bym zadzwoniła...!

Podszedłem do babeczki...

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.

Poznań. Późny wieczór....

Poznań. Późny wieczór. Mieszkanie przy ul. Św. Marcina. Matka popija piwem trzecią tabletkę ecstasy, ojciec wciąga kolejną "ścieżkę" kokainy. W łazience syn ostro wącha butapren nagle... dzwonek do drzwi. Wszyscy troje zrywają się do przedpokoju , patrzą przez "judasza", otwierają, a tam dziadek:
- Witojta - mówi radośnie - Przywiozłem wam ze wsi worek marihuany, bo słyszałem, że wy tu w mieście to samą chemią żyjecie.

Prezydent Barack Obama...

Prezydent Barack Obama oświadczył, że do 2050 roku siły zbrojne USA zamierzają zaatakować Słońce jeśli nie zaprzestanie ono reakcji jądrowych.

CHWILA W RAJU...

CHWILA W RAJU

Mieściną moją wstrząsnęła ostatnio wieść, iż jednego z lokalnych biznesmenów znaleziono martwego z opuszczonymi portkami. W baraczku poniewierały się damskie desusy i opakowanie po viagrze. Pani sama się zgłosiła- zresztą ona wezwała pogotowie, okazała się być dwadzieścia kilka lat młodsza od sześćdziesięciokilkuletniego amanta. Urody wcale nie pośledniej. Siedzimy se wczoraj towarzysko i jeden z moich kolegów komentuje:
- Piękna śmierć jak dla faceta...
Na co ja:
- No cóż - znalazł się na chwilę w raju i tak mu się spodobało, że został...

Kierownik bazy transportowej...

Kierownik bazy transportowej zwraca uwagę dysponentowi:
- Jak pan mógł wypuścić samochód w trasę z takim defektem?!
- Niech się pan nie martwi. Kierowca był tak pijany, że nawet nie zauważy.

CO CIESZY ZA MŁODU?...

CO CIESZY ZA MŁODU?

Końcem ubiegłego wieku byliśmy z żoną uczestnikami objazdowej wycieczki po ziemi włoskiej. Bardzo bogaty program zwiedzania, a jedną z atrakcji była podróż promem z Sorrento na Capri. Chociaż z brzegu wyspa jest doskonale widoczna i wydaje się blisko, to rejs trwał ponad dwie godziny.
Siedząc na dziobie obserwowałem grupę włoskiej młodzieży, która uwijała się przy barierce w bezpośrednim sąsiedztwie toalet.
Po każdorazowym wejściu jakiejś osoby, wychylali się lekko by zobaczyć, co wypłynie po spuszczeniu wody w toalecie. Komentarze były czasem zwalające z nóg.
Opiekunka, która miała czuwać nad całą grupą gdzieś się zawieruszyła, więc cała grupa wpatrywała się tylko w "jedno".
W pewnym momencie ożywienie po usłyszeniu szumu wody słychać:
- Wow! Patrzcie jaki kloc!
- Wielki jak torpeda!
- Wyobrażacie sobie tą d*pę?
- Będą miały ryby ucztę!
Ciekawość grupy została zaspokojona w momencie ukazania się w drzwiach toalety opiekunki - puszystej, niskiego wzrostu kobiety.
W sekundzie cała grupka kulała się po pokładzie, ku wielkiemu zdziwieniu pani opiekunki. Potwierdziło się tym samym powiedzenie, że za młodu to człowiek potrafi cieszyć się z byle g... No! - czy takie byle to nie wiem. Nie wychylałem się przez barierkę.

Babice nieopodal Lublina....

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.

- Panie doktorze, mój...

- Panie doktorze, mój mąż każdej nocy mówi przez sen, nie mogę przez to spać.
- Widocznie za dnia nie dopuszcza go pani do głosu.