Do szpitala przywieźli faceta z nożem miedzy żebrami. Lekarz pyta: - Boli pana? - Tak, ale tylko jak się śmieję.
- Jeremi, boisz się czegoś? - Tak, Leokadio, że cię stracę i będę całe życie już sam. A ty? - Pająków.
Dwóch więźniów-Żydów siedzi w celi, wyglądają przez okno. Leje jak z cebra, duje, jakby się kto obwiesił. Jeden mówi do drugiego: - Biedny Abram, wychodzi z więzienia w taką pogodę!
- Houston, mamy problem! - Co? - Nic, nie ważne. - Co się stało? - Nic... - No mów. - Domyśl się!
W klinice nr 6 miala miejsce pierwsza w swiecie operacja mikrochirurgii. Wzrost chirurga 85 cm.
- Co robisz, synku? - pyta mama małego Jasia. - Piszę list do Tomka. - Przecież ty jeszcze nie umiesz pisać. - To nic, Tomek jeszcze nie umie czytać.