Moja żona odkurzała wczoraj dywan, kiedy nagle odwróciła się do mnie i powiedziała "Nie ssie jak trzeba, chyba musimy się go pozbyć i kupić nowy" Nie kuś mnie kobieto, chyba właśnie tak zrobię.
- Wasia, jak walniesz pół litra, to dasz radę pracować? - Tak. - A po litrze? - Tak. - A po półtora? - Pracować - nie. Kierować - tak.
Co mówisz jak ptak ci nasra na głowę? Dziękujesz bogu że krowy nie umieją latać !