#it
emu
fut
hit
lek
psy
syn

W barze:...

W barze:
- Chyba Cię już gdzieś widziałam?
- Nie wiem o czym mówisz.
- Nie śledzisz mnie, prawda?
- Jasne, że nie.
- Lepiej żeby tak było, mój chłopak będzie tu lada chwila.
- Nie sądzę, przecież rano żegnałaś go na lotnisku.

Rozmowa dwóch policjantów...

Rozmowa dwóch policjantów po wizycie górników w Warszawie:
- Wiesz stary, wzruszyłem się... Pierwszy raz na manifestacji spotkało mnie coś dobrego z ich ręki...
- Cóż, jedno świeże jajko miało prawo się im zaplątać....

PODOBNE STANY...

PODOBNE STANY

Jemy sobie śniadanka na zapleczu, bo mamy przerwę. Śmichy-chichy, przyszedł Szefu i wymyśla bajki z nami, cha cha hihi itd. Nagle otwierają się drzwi i zza nich wyłania się d@pa , a zaraz za nią jej właścicielka ciągnąca wielkie pudło pełne książek. Czerwona jak nie przymierzając burak, spocona. Wciąga je, odwraca się do nas i słabiutkim głosikiem:
- Jeeeju chyba zaraz dostanę orgazmu...
Ona patrzy na nas i mówi:
- Yyy, a jak się to drugie nazywało?...zawał...

Na lekcji matematyki...

Na lekcji matematyki wściekła nauczycielka przepytuje uczniów:
- Kowalski, podaj przykład liczby dwucyfrowej!
- Trzydzieści jeden...
- Tak!? A czemu nie trzynaście!? Siadaj! Pała! Nowak, twoja kolej, podaj przykład dwucyfrowej liczby!
- Czterdzieści pięć...
- A czemu nie pięćdziesiąt cztery!? Siadaj, pała! Rabinowicz, przykład liczby dwucyfrowej!
- Dwadzieścia dwa.
- Tak!? A czemu nie... Ehh, Rabinowicz, ty i te twoje żydowskie żarty. Siadaj, dostateczny!

Dzwonię do centrum fitness...

Dzwonię do centrum fitness i pytam:
- Jak wysoki powinien być mężczyzna ważący sto dziesięć kilo?
Pani mi mówi:
- Około dwóch metrów.
Mówię do żony:
- Widzisz, głupia? Mówiłem ci, niski jestem, nie gruby...

Przyjaciółka do przyjaciółki:...

Przyjaciółka do przyjaciółki:
- Poznałam fantastycznego faceta, a najlepsze jest to, że też mu się zajebiście podobam.
- Po czym tak wnosisz?
- Wyobraź sobie, jak na pierwszej randce zdjęłam stanik, to nawet zegarek mu stanął.

Lubię pożyczać swoją...

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.

Przychodzi baba z trzema...

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.

Kiedy byłem mały, bardzo...

Kiedy byłem mały, bardzo lubiłem kiedy babcia dawała mi drobne na lody. Miała reumatyzm i ilekroć szukała pieniędzy w portmonetce, zawsze kilka monet jej wypadło. Wtedy ja, po chwili, łaziłem na czworaka, bawiąc się w zdziwionego żółwia... Zawsze to było na jedno piwo więcej.

PASAŻERKA...

PASAŻERKA

Mi się przypomniało jak kiedyś na 18 jechaliśmy autobusem podmiejskim. Kupiliśmy delikwentowi dmuchaną lalkę. Oczywiście odpakowaliśmy, nadmuchaliśmy, ubraliśmy nawet bilet jej kupiliśmy, kierowca słysząc "bilet dla Pani" zrobił wielkie oczy, ale sprzedał. Jedziemy, jedziemy, ale przez całą drogę na naszą "koleżankę" patrzy się jeden facet. Patrzy, patrzy i się pyta:
- Panowie, a czemu ona taka zdziwiona?
- Bo pierwszy raz jedzie autobusem.