Ile masz niedoróbek w nowym mieszkaniu? - Na razie jedną. - Nieźle, mało! A jaką? - Nie mogę drzwi wejściowych otworzyć.
- Mamo, ja chcę braciszka. - Dobrze, będziesz miał braciszka. - Halo, tata? Słuchaj, załatwiłem ci seks dziś wieczorem, będzie cię to kosztować bębenek i flamastry.