psy
emu
#it
hit
fut
syn
lek

ZŁODZIEJ...

ZŁODZIEJ

Jako że jest Mikołaj to i paczki muszą być.
Rano przed wyjściem do pracy moja żona wkłada paczki pod poduszkę dwóm naszym pociechom. Paczki w jakimś dziwnym celofanie to szeleści jak cholera. Jeden otwiera oczy i pyta:
- Mamo co robisz?
- Eeee yyy nic, śpij jeszcze...
Rano słyszę jak młodszy mówi do starszego:
- Dobrze, że się obudziłem w nocy bo mama chciała nam paczki ukraść.

W gimnazjalnym sklepiku...

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.

Rozmowa kumpli:...

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.

BARDZO WREDNA ŻONA...

BARDZO WREDNA ŻONA

Szwagier mój ma taką zaletę, że czasami bezwiednie taką perełką błyśnie...
Siedzą sobie z moim mężem przy drineczku i Szwagier nagle:
- Wiesz, ja bym się tam mojej żony nawet nie bał, ale ona mnie straszy, że mi baterie z pilota zabierze...

Idą dwa wielbłądy przez...

Idą dwa wielbłądy przez Saharę. Dwa dni, trzy dni. Idą. Końca nie widać.
- Widzisz to, stary? Istna bajka - mówi pierwszy. - Z dala od ludzi, z dala od cywilizacji, cudooownie!
- A co by tobie ludzie tu przeszkadzali?
Pierwszy zatoczył kopytkiem dookoła.
- Ty wiesz co oni by zrobili z tą caaałą przyrodą?!

Autobus. Około 5-letni...

Autobus. Około 5-letni wnuczek pyta babci:
- Babciu, a ile ty masz lat?
- Zgadnij...
- To powiedz chociaż pierwszą cyfrę...
- Pięć...
- A drugą?
- Siedem... teraz już wiesz...
- A trzecią?

- Jacek, nie zapomnij...

- Jacek, nie zapomnij kupić ogórków!
- Ile?
- 20 centymetrów.

Wiecie, jak to jest obudzić...

Wiecie, jak to jest obudzić się po imprezie obok wielkiego, grubego, pijanego kaszalota, prawda? Gdy wolelibyście odgryźć sobie własną, uwięzioną rękę, byle tylko jak najszybciej czmychnąć?
Tymczasem dzisiaj obudziłem się sam. To znaczy... prawie sam, wtulony w czyjąś odgryzioną rękę...

Wowoczka stoi przed blokiem...

Wowoczka stoi przed blokiem i krzyczy:
- Natasza! Natasza!!!
Z okna wychyla się ojciec Nataszy:
- Natasza już śpi! Może ja mogę pomóc?
- Nie, potrzebuję Nataszę jako kobietę...
- Taaa... Kobieta śpi, przyjdź jutro - kończy rozmowę ojciec nataszy i zamyka okno.
Ale po pięciu minutach z bloku wybiega Natasza. W mini-spódniczce, półprzeźroczystej bluzce, z wielkim dekoltem:
- Coś chciałeś ode mnie? - pyta zalotnie.
- Wiesz, Natasza... piłka wpadła mi do damskiej ubikacji...

Prezes PiS wchodzi do...

Prezes PiS wchodzi do sklepu. Wkłada do koszyka kurczaki, ziemniaki i dwa wina. Idzie do kasy. Wykłada przed nią kurczaki i ziemniaki.
– A te wina – pyta kasjerka?
– To wina Tuska – odpowiada prezes PiS