ahhahahahahahah
Lew domowy, potocznie acz trafnie zwany miauczkiem, to wredna bestia. Psy zmuszone przebywać w towarzystwie tych nieprzyjaznych ssaków na szczęście ewoluowały psycho-motorycznie i wykształciły niezawodne techniki obronne.
Uroku mu nie brakuje, w przeciwieństwie do głosu. Jednak spokojnie, na pewno wyrośnie na prawdziwą bestię.
Nie mam pojęcia jak nazywa się to po polsku,ale wygląda świetnie.
Flaki, kaszanka... zobacz obcokrajowców, którzy próbują polskich specjałów. Miałbyś tyle odwagi. żeby wszystkiego spróbować?
hahhahahhaahahaahah
Kot z gatunku ninja atakuje niewinną, niczego nie spodziewającą się zabawkę. Atak jest prawie niewidoczny dla zwykłego oka!