Apteka. Młody człowiek przy okienku: - Poproszę 100 prezerwatyw! - Torbę pan ma? - No, wie pani...?! Oczywiście! Taką mięciutką, czerwoną...
- Ile razy w tygodniu uprawia pan seks? - Będzie z 10. - Nieźle, to dwa razy więcej, niż pański sąsiad. - Bo to w końcu moja żona.
Bzyku: No i kwiaty jej dałem ostatnio... Panic: Kwiaty? Bzyku: No wysłałem jej kartkę z różami na maila! Panic: To jeszcze linka do YouTube'a jej wyślij i powiedz, że w kinie byliście...