Muzykę na pewno każdy kojarzy, bo w zeszłym roku Bałkanica była wszędzie. Trochę czasu zajęło, żeby nauczyć się tego na domofonie, ale warto było ćwiczyć.
To się nazywa trzymać fason i mieć poczucie rytmu i humoru...
Ludzka kreatywność nie zna granic... A do tego rosyjska fantazja. Efekt murowany...
Czy słowo "klient" nie jest tutaj za bardzo na wyrost? Jeśli w końcu nie udało mu się do dobrać do wózka, to może też wcale nie poszedł na zakupy??