Niektóre koty doceniają muzykę klasyczną i przy typowym wiedeńskim walcu chodzą tak.
No cóż. Jak się chce odpalać fajerwerki, trzeba się upewnić, czy psiaka nie ma w pobliżu. Dziwne rzeczy wpadają im czasem do głowy. Ten jamnik nie zna strachu. Rzucił się na fajerwerki, ludzie wpadli w panikę...
Niektóre koty lubią pudełka, a inne dotyk chłodnej, betonowej posadzki.