Idzie gazda z workiem na plecach, cały zakrwawiony na twarzy. Spotyka go drugi gazda: - Kto Cię tak urządził? - Teściowa. - Ooo! Ja, jakbym miał taką teściową, to bym ją ciupagą zarąbał! - A Ty myślisz, że co ja niosę w worku?
Rozmawia dwóch kumpli: - Moja żona to anioł... - A moja jeszcze żyje...
Rozmawiają dwaj więźniowie skazani na dożywotnie więzienie: - Jesteś żonaty? - Jeszcze nie oszalałem, nie wiesz, że małżeństwo to koniec wolności?