Jedzie Kowboj Harleyem przez Pustynię zatrzymuje go Indian i mówi:
-Ty mi dać się przejechać swoim rumakiem!
-Nie ja nie dać się ci przejechać-odpowiada Kowboj
-Ja ci mówić że ty mi dać się przejechać-odpiera Indianin
Po pewnym czasie Kowboj nie wytrzymał i dał się przejechać Indianinowi swoim harleyem.
Mijają 3 godziny wraca Indianin z reflektorem pod pachę i mówi:
-Ten koń mieć duże oko,ale drzewa nie widzieć.
Poznałem babkę na fejsbuku. 25 lat, cycata, wysoka brunetka.
Spotkaliśmy się w kawiarni. Siwa, przygarbiona, na oko sześćdziesiątka.
Wiem, że się spóźniłem na spotkanie. Ale żeby o 40 lat?
Przychodzi informatyk do sklepu i zwraca się do sprzedawcy:
- Poproszę środki do czyszczenia portów wejścia/wyjścia.
- Że co?
- Tfu... pastę do zębów i papier toaletowy.
Matka do córki dzień przed ślubem:
- Pamiętasz co ci zabraniałam przez ostatnie dwa lata i mówiłam, że masz na to jeszcze czas?"
- Tak, mamo.
- To od jutra córuś, będzie to twój obowiązek.