- Mam dla ciebie dwie wiadomości. Dobrą i złą. Od której zacząć? - Od dobrej... - Dobra jest taka, że nie powiem ci tej złej... - A ta zła? - Że nie powiem ci tej dobrej...
Siedziałem sobie w McDonaldsie. Nagle pojawił się Tusk. "I tak ci nikt nie uwierzy" - powiedział. I zeżarł mi frytki, colę i ciastko jagodowe.
Spotykają się dwie koleżanki: - I jak tam się urlop udał? - Znakomicie, wszystkie majtki nienoszone z powrotem przywiozłam.