Kanar w autobusie do pasażera z psem: - Zapłacił pan za psa? - Nie, wziąłem ze schroniska.
Kilka miesięcy tuż po śmierci mojej żony to był najgorszy okres w moim życiu. Ledwie spałem, prawie nic nie jadłem, prawie nic nie piłem, z nikim nie rozmawiałem. Życie jako uciekinier nie jest proste.
Zeznanie podatkowe. Urzędniczka Urzędu Skarbowego do młodego przedsiębiorcy: Jak pan śmiał w rubryce "Pozostający na moim utrzymaniu" wpisać "IV RP"?!