GDYBY ONE UMIAŁY MÓWIĆ...
Zasady zabawy są proste, należy nagrabić sobie bardzo dużą kupę liści i wrzucać tam piłkę. A pies będzie wiedział co ma robić.
Niektóre koty lubią pudełka, a inne dotyk chłodnej, betonowej posadzki.
- O jaka fajna puszysta kuleczka! To kotek czy kotka? - Po uszach nie umie pani poznać? - Po uszach? Nie umiem. - To królik.
Idą dwa psy przez ulicę, a tam stoi nowa latarnia. To jeden mówi do drugiego: - ooo, nowa latarnia - chodź, idziemy to oblać.
Ale zabawa!!! Jak tu nie poszaleć...
Przychodzi zajączek do sklepu: -Dzień dobry, jest szampon? Sprzedawca na to: -Jest, ale tylko jajeczny -Dziękuję, nie skorzystam, bo chciałem się cały wykąpać.