Tak się kończą igraszki z ogniem i benzyną. A wystarczyło posłuchać kolegi...
Zastanawialiście się kiedyś, jakby to było, gdyby istniały rozgrywki w piciu na czas?
- Kurdziwiak, od dziś jesteście moją prawą ręką! - Szefie... - Coś nie pasuje?! - Aż boję się zapytać o moje obowiązki...