Mopsiki i rolka papieru....
Przychodzi krowa do lekarza strasznie radosna, lekarz pyta: -co ci jest? Krowa na to: -nie wiem, mam tak po trawie.
- Kto cię tak pogryzł? - Mój pies. - Jak to się stało? - Wróciłem do domu trzeźwy i mnie nie poznał.
Chodzi jeż dookoła beczki, chodzi i chodzi. W końcu wkurzył się i krzyczy: - Kiedy ten płot się skończy!
Pijany w sztok facet toczy się do domu, na podwórku pies zaczyna szczekać z radości, facet szepta do niego: - Ciii Azorku, jak się baba obudzi nie będziesz miał gdzie spać...
Te emocje, te sekundy trwające wieczność, te miny pełne powagi. Ten film to prawdziwe arcydzieło.
Koty to nie są jednak takie dranie!
Człowieki znają zasadę, by nie sikać na takie ogrodzenie, ale psy to nie człowieki i muszą się dopiero nauczyć na własnych błędach.