Jakiś nerwowy...
Koty już tak mają, te mniejsze domowe jak i te większe tygrysy. Odwróci się człowiek do nich plecami i nieszczęście gotowe.
Idzie goły facet przez dżungle.Nagle podchodzi do niego słoń,przygląda mu się a potem pyta: - Jak pan może przez taką małą trąbę oddychać?
żart przy ulicy 1000-lecia os. białostoczek
Mama zajęczyca mówi do małego zajączka: - Synku zatkaj uszy. Ale dlaczego mamo? - Za tamtym drzewem stoi myśliwy i celuje w nas. Boisz się, że strzał mnie ogłuszy? - Nie, po prostu nie chcę, żebyś słyszał co powie kiedy spudłuje.