W sklepie: - Chciałbym jakieś tanie, ale modne i mocne buty - mówi klient do sprzedawczyni. - Ja też!
Idzie kobieta przez park patrzy, a tu pijak leje. Oburzona mówi: - Ale bydlę! - Niech pani się nie martwi, zaraz go schowam.