Zabawna animacja...
Ten szczeniaczek chciał być straszny i groźny, ale wyszło całkiem inaczej... ROZCZULAJĄCE Miało być strasznie, ale wyszło jak zwykle. Piesek bardzo chciał zwrócić na siebie uwagę i zrobił to doskonale.
Czasem nie odpali, czasem ostro zakopci, a czasem nie świeci reflektor. Tego ostatniego problemu na szczęście można w szybki sposób się pozbyć.
Sprawdźcie, jak wypadło spotkanie reprezentanta Polski z jego sobowtórem Waldusiem Kiepskim!
Może i dobry... Ja jednak nie ufałbym mu... Ten pies to chyba z hodowli pod szafą...